W starym kinie - JEGO WIELKA MIŁOŚĆ - 1936. Odblokuj dostęp do 14322 filmów i seriali premium od oficjalnych dystrybutorów! Oglądaj legalnie i w najlepszej jakości. Włącz dostęp. Dodał: TRYKACZTOMASZ. W starym kinie Jego wielka milosc 1936. W katalogu: w starym kinie. Provided to YouTube by Independent DigitalW Małym Kinie · Czarno-Czarni · Ludwik Starski · Władysław SzpilmanSułtani Swingu℗ 2004 Rock RevolutionReleased on: Bukolt Alojzy: W starym kinie… [w:] Kalendarz Bydgoski 2002; Guzek Mariusz: Bydgoskie kina oświatowe w II Rzeczypospolitej. [w:] Kronika Bydgoska XXV 2003. Towarzystwo Miłośników Miasta Bydgoszczy. Bydgoszcz 2004. ISSN 0454-5451; Guzek Mariusz: Bydgoskie życie filmowe w latach 1914-1920. [w:] Kronika Bydgoska XIX 1998. Plik w starym kinie druga mlodosc 1938.avi na koncie użytkownika muni-os • folder FILMY W STARYM KINIE POLSKIE • Data dodania: 14 sty 2013 Wykorzystujemy pliki cookies i podobne technologie w celu usprawnienia korzystania z serwisu Chomikuj.pl oraz wyświetlenia reklam dopasowanych do Twoich potrzeb. . 1 8,79 905 915 ocen społeczności2 8,67 220 650 ocen społeczności3 8,64 535 528 ocen społeczności4 8,62 987 055 ocen społeczności5 8,54 978 694 oceny społeczności6 8,52 5 511 ocen społeczności7 8,49 395 051 ocen społeczności8 8,46 276 998 ocen społeczności9 8,39 362 792 oceny społeczności10 8,38 517 360 ocen społeczności11 8,35 657 747 ocen społeczności12 8,31 294 252 oceny społeczności13 8,31 305 515 ocen społeczności14 8,30 498 246 ocen społeczności15 8,30 603 442 oceny społeczności16 8,28 610 014 ocen społeczności17 8,28 153 007 ocen społeczności18 8,26 497 374 oceny społeczności19 8,26 483 793 oceny społeczności20 8,25 260 298 ocen społeczności21 8,25 605 740 ocen społeczności22 8,24 23 280 ocen społeczności23 8,24 565 962 oceny społeczności24 8,24 671 673 oceny społeczności25 8,22 33 708 ocen społeczności{"type":"film","keys":["film_1048","film_30701","film_1089","film_862","film_998","film_849941","film_1019","film_1090","film_1211","film_11841","film_1039","film_810167","film_1033","film_31451","film_702","film_837","film_752260","film_31864","film_620541","film_4833","film_500891","film_503834","film_6878","film_1047","film_602101","film_476580","film_807622","film_809630","film_1038","film_30633","film_464256","film_35820","film_596324","film_1092","film_671","film_658802","film_335332","film_31581","film_1286","film_693758","film_698847","film_21","film_104077","film_1068","film_936","film_1052","film_420136","film_1029","film_179","film_5267","film_31793","film_660","film_525","film_1093","film_31278","film_259945","film_547","film_1035","film_567127","film_1045","film_240046","film_31693","film_12137","film_1321","film_743233","film_32400","film_790542","film_426733","film_449935","film_1301","film_38887","film_236351","film_136005","film_97131","film_1065","film_137747","film_182434","film_1008","film_532261","film_4406","film_5185","film_8625","film_8529","film_1231","film_1094","film_459974","film_1326","film_1091","film_11843","film_1313","film_30634","film_705791","film_31335","film_767406","film_12075","film_1055","film_375629","film_31277","film_629121","film_619201"]} Średnia ważona dla danego tytułu obliczana jest za pomocą następującego wzoru: (g / (g+m)) *s + (m / (g+m)) * Ss - średnia ocena dla danego tytuług - liczba wystawionych ocen na tytułm - minimalna liczba ocen wymagana do uwzględnienia w TOP (min. 500)S - średnia ocen dla wszystkich tytułów Serwisy streamingowe kryją w swoich katalogach nie tylko kinowe hity sprzed kilku lat, ale i wiele starszych, klasycznych filmów. W zestawieniu najciekawszych obrazów z przełomu lat 80. i 90. przedstawiamy często zapomniane lub niedocenione filmowe perełki. Showmax Klincz, reż. Vondie Curtis-Hall (1997) Komedia kryminalna z najbardziej niezwykłym duetem aktorskim lat 90. – w rolach głównych wystąpił bowiem Tim Roth i Tupac Shakur. Akcja filmu rozgrywa się w sylwestrową noc, podczas której dwójka przyjaciół decyduje się zerwać z nałogiem narkotykowym. Klincz to esencja kina akcji z przełomu wieków i niekwestionowana pozycja obowiązkowa. Komornicy, reż. Alex Cox (1984) Historia młodego punkowca, który rozpoczyna pracę w firmie kredytującej zakup samochodów i od razu przyswaja brutalne metody do zbierania zaległych płatności. Komornicy to nie tylko motocykle, piękne samochody i muzyka Iggiego Popa, ale także wspaniała rola Harrego Deana Stantona. Film określa się jako jedną z najciekawszych produkcji lat 80. Moonstruck, reż. Norman Jewison (1987) Zapomniana komedia romantyczna z Nicolasem Cagem, którego filmową partnerką jest Cher (za występ otrzymała Oscara w kategorii Najlepsza kobieca rola pierwszoplanowa). To czarująca opowieść o kobiecie zakochanej w bracie swojego narzeczonego. Film w 1988 r. zgarnął aż trzy Oscary (w tym za najlepszy scenariusz). Netflix Wybór Zofii, reż. Alan J. Pakula (1982) Akcja filmu rozgrywa się niedługo po II wojnie światowej. Młody pisarz przeprowadza się do Nowego Jorku, a jego sąsiadką okazuje się Polka, której rodzina zginęła w Auschwitz. Wybór Zofii to klasyczny dramat z mocno nakreślonymi bohaterami, a Meryl Streep daje jeden z najlepszych występów w swojej karierze. Przebudzenia, reż. Penny Marshall (1990) Bardzo często pomijany film Roberta De Niro i Robina Williamsa. Choć nie zgarnął właściwie żadnych najważniejszych nagród filmowych, do dzisiaj pozostaje jednym z najciekawszych obrazów ilustrujących życie osób niepełnosprawnych. Przebudzenia to piękna opowieść o lekarzu, który za pomocą eksperymentalnego leku przywraca do świadomości pogrążonych w śpiączce pacjentów. Funny Girl, reż. William Wyler (1968) Szalony musical o dziewczynie pochodzącej ze slumsów, która marzy o karierze w branży rozrywkowej. Funny Girl od lat króluje w rankingach najlepszych filmów wszechczasów, a piosenka Don’t Rain on My Parade przeszła do klasyki Broadwayu, przez wiele lat określana była hymnem osób LGBT. Funny Girl nie tylko bawi i wzrusza, ale jest też idealnym przykładem historii na miarę złotego Hollywood. To także jeden z najważniejszych filmów w karierze Barbry Streisand. HBO GO Sprzedawcy, reż. Kevin Smith (1994) Legendarna komedia w reżyserii Kevina Smitha. Nakręcona na czarno-białej taśmie opowieść o dwóch kumplach pracujących w sąsiadujących sklepach to zbiór popkulturowych żartów i wnikliwa obserwacja pokolenia 30-latków przełomu wieków. Premiera filmu odbyła się podczas festiwalu w Cannes, na którym reżyser otrzymał aż dwie nagrody. To film, do którego warto wracać, a cytat: „I'm not even supposed to be here today!” wszedł do amerykańskiej mowy potocznej na wiele lat. Rozważna i romantyczna, reż. Ang Lee (1995) Ekranizacja powieści Jane Austen. Akcja filmu rozgrywa się w XVIII-wiecznej Anglii, gdzie wdowa i jej trzy córki zostają zmuszone do opuszczenia rodzinnej posiadłości. To klasyczny kostiumowy melodramat, do którego scenariusz napisała Emma Thompson (nagrodzona Oscarem). Spokojne, przemyślane i wrażliwe kino z plejadą gwiazd (Kate Winslet, Hugh Grant i Alan Rickman). Dym, reż. Paul Auster i Wayne Wang (1995) Opowieść o ludziach, których życie toczy się wokół małego, brooklyńskiego sklepiku z tytoniem. Reżyserowie z wrażliwością przyglądają się miejscom, które na naszych oczach przechodzą nieodwracalne przemiany. W rolach głównych Harvey Keitel, Giancarlo Esposito i William Hurt. Redaktorka zobacz także Cenzura nasza powszednia OpinieCenzura nasza powszedniaAva DuVernay wyreżyseruje dokument o życiu Prince'a NewsyAva DuVernay wyreżyseruje dokument o życiu Prince'a34. Warszawski Festiwal Filmowy zabierze nas w podróż dookoła świata Newsy34. Warszawski Festiwal Filmowy zabierze nas w podróż dookoła świataJak naładowany pistolet. Zobacz film „Eden” Felixa Umarova NewsyJak naładowany pistolet. Zobacz film „Eden” Felixa Umarova zobacz playlisty Martin Scorsese Papaya Young Directors 5 Autorytety Papaya Young Directors 5 Autorytety Domowe koncerty Global Citizen One World: Together at Home Domowe koncerty Global Citizen One World: Together at Home PYD: Music Stories 1. Casablanca (1942) Ten w zasadzie zwyczajny film o spotkaniu dwojga ludzi gdzieś na krańcu pogrążonego w wojnie świata przez wielu krytyków uznawany jest za najwybitniejsze dzieło w historii kina. Dlaczego? Przewrotnie, może właśnie dlatego, że nie miał być „hitem”. Choć grający główne role Ingrid Bergman i Humphrey Bogart już w trakcie kręcenia filmu mieli status gwiazd, to nikt się nie spodziewał, że obraz na widzach wywrze aż tak wielkie wrażenie. Kadr z filmu Casablanca (fot. Youtube) Osią fabuły jest konflikt wewnętrzny głównego bohatera, który musi wybrać między kobietą, miłością swego życia, a uratowaniem jej męża, członka ruchu oporu przeciw hitlerowcom. Film ten jest genialny na wielu płaszczyznach: piękna Ilsa (Bergman), męski Rick (Bogart), doskonały scenariusz, reżyseria i zapadająca w pamięć muzyka Maxa Steinera, która do dziś zresztą żyje własnym życiem – jako standard kultury amerykańskiej. 2. Bulwar Zachodzącego Słońca (1950) Jest to bodaj najlepszy przedstawiciel gatunku filmów „noir”, czyli zrealizowanych w swoistym posępnym, ciemnym klimacie, w którym tak do końca nie wiadomo, kto jest dobry, a kto naprawdę zły. Tu oś fabuły stanowi relacja między początkującym, młodym scenarzystą bez grosza przy duszy (William Holden), a zapomnianą, choć niegdyś wielką gwiazdą kina niemego (w tej roli znakomita Gloria Swanson, prawdziwa legenda filmu niemego), która za wszelką cenę pragnie wrócić na ekran. Film ten – łączący w sobie elementy dramatu, farsy a nawet horroru – pokazuje Hollywoood (od którego jednej z głównych ulic bierze swój tytuł), trochę od podszewki. Pokazuje, jak ciężko się przebić i jak wiele trzeba poświęcić, by znaleźć się na szczycie. I tak naprawdę do końca nie wiadomo, kto tu kogo wykorzystuje, kto ma „złe” intencje, a kto jest ofiarą i poszkodowanym. 3. Wszystko o Ewie (1950) To arcydzieło warto obejrzeć choćby tylko dla zjawiskowej Bette Davis, ikony kina amerykańskiego lat 40. i 50. W ogóle siłą tego filmu jest przede wszystkim wspaniałe aktorstwo – aż pięcioro odtwórców głównych ról dostało nominacje do Oscara. Film ten, podobnie jak „Bulwar Zachodzącego Słońca” opowiada o tym, jak podły i niszczący potrafi być show-biznes. Osią fabuły jest relacja dwóch aktorek teatralnych – wielkiej, choć powoli przemijającej gwiazdy Margo Channing (Bette Davis) i jej młodej fanki Ewy Harrington (Anne Baxter), która przez przypadek szybko wkrada się w łaski całego środowiska. Bette Davis i George Sanders (fot. Wikimedia Commons) Reżyserowi Josephowi L. Mankiewiczowi udało się w tym dziele pokazać niemal wszystkie słabości „branży” – intrygi, zawiść, zazdrość, ale też ambicję i determinację w dążeniu do celu. Ostatecznie z aż 14 nominacji do Oscara film zdobył 6 nagród. Smaczku filmowi dodaje fakt, iż w jednej z ról drugoplanowych wystąpiła nieznana jeszcze wtedy szerszej publiczności Marilyn Monroe. 4. Obywatel Kane (1941) Obraz ten wielu znawców kinematografii uważa za najlepszy, obok Casablanki, w historii srebrnego ekranu. I nie ma się czemu dziwić, w końcu to jeden z tych filmów, które (a wyreżyserował go sam Orson Welles) dokonały przełomu i wytyczyły szlaki dla wielu produkcji na kolejne kilkadziesiąt lat. Oglądając dawne filmy widzowie, którzy nie znają produkcji z poprzednich epok kinematografii, często mówią „ale to już było”. Dzieje się tak, ponieważ widzieli wiele współczesnych dzieł, które garściami czerpały pomysły z tych starych filmów, jednak widz nie ma tego świadomości. Kadr z filmu Obywatel Kane (fot. Wikimedia Commons) Tak jest właśnie z Obywatelem Kane, filmem z którego motywy, sposób narracji, gry aktorskiej, budowania napięcia, rozwijania akcji wykorzystywano przez następne dekady w setkach innych produkcji. I choć dziś mogą się wydawać zużyte, a wręcz archaiczne, to wtedy, gdy film trafił na ekrany kin, były absolutnie przełomowe. Ta przełomowość w 1941 roku spowodowała, że nie spodobał się widzom, którzy nie zrozumieli nowatorskich „chwytów” użytych przez reżysera do budowania napięcia. Chwytów, które dziś są standardem i bez których kino nie mogłoby funkcjonować. 5. Okno na podwórze (1954) Klasyczny thriller w reżyserii Alfreda Hitchcocka. Opowiada historię fotografa (w tej roli James Stewart), który z powodu wypadku i złamania nogi ląduje unieruchomiony w swoim własnym mieszkaniu. Po pewnym czasie, z nudów jego głównym zajęciem staje się podglądanie życia sąsiadów przez tytułowe okno. Gdy wydaje się, że już nic ciekawego się nie wydarzy, w kolejnym dniu obserwacji jego oczom ukazuje się jednak cos naprawdę szokującego – wszystko wskazuje na to, że jego sąsiad morduje własną żonę. Jako że sam nie jest w stanie sprawdzić żadnego ze swoich podejrzeń, w sprawę miesza dziewczynę Lisę (piękna Grace Kelly) oraz pielęgniarkę Stellę (Thelma Ritter), które przychodzą się nim opiekować. Hitchcockowi reżyseria tego genialnego filmu przyniosła nominację do Oscara, wielki sukces kasowy oraz uwielbienie publiczności. 6. Pół żartem pół serio (1959) Świetna, pełna humoru komedia w reżyserii Billego Wildera (zrealizował też Bulwar Zachodzącego Słońca). Akcja filmu dzieje się w 1929 roku w USA (w czasie obowiązywania prohibicji). Dwóch muzyków, przyjaciół (Tony Curtis oraz Jack Lemmon) pracuje w nielegalnym lokalu (działającym pod przykrywką zakładu pogrzebowego), w którym serwuje się zakazany alkohol. Zbieg okoliczności sprawia, że do przybytku wpada policja, a oni, uciekając w popłochu, tracą pracę na dzień przed wypłatą. Jakby tego mało, przypadkowo znajdują się w miejscu porachunków mafijnych, w efekcie których gangsterzy chcą ich zabić. Bez grosza przy duszy, ścigani przez bandytów, w kobiecym przebraniu podejmują pracę w… żeńskim zespole muzycznym, w którym poznają piękną Sugar Kowalczyk (w tej roli znajdująca się wówczas u szczytu sławy Marilyn Monroe). Kadr z filmu Pół żartem pół serio (fot. Wikimedia Commons) Film ten jest kwintesencją tego, co najbardziej lubię w Hollywood – doskonała historia, świetnie zagrane role, zjawiskowa i piękna gwiazda. To naprawdę śmieszna, ponadczasowa komedia. Nic dziwnego, że zyskała zarówno pochwały krytyków jak i uznanie publiczności. Ciekawostką pozostaje fakt, że film był dość trudny w produkcji – głownie ze względu na kaprysy samej Monroe, która potrafiła spóźniać się kilka godzin na plan (albo nie pojawiać się na nim wcale), zdarzało się jej też zapominać kwestii, co świadczy o tym, że już wówczas zmagała się z poważnymi życiowymi problemami. Na ekranie jednak tego nie widać, a film ogląda się świetnie. 7. Czarnoksiężnik z krainy Oz (1939) Skoro piszemy o złotej erze Hollywood, nie można przy tej okazji nie wspomnieć o bijących w tamtym czasie rekordy popularności, potem przez całe dekady zapomnianych, a dziś znów wracających do łask musicalach. Pierwszym z wielkich był z pewnością „Czarnoksiężnik z krainy Oz” w reżyserii Victora Fleminga. Jest to kino familijne, które spokojnie można oglądać z małymi dziećmi. Nie ma w nim przemocy, jest za to wzruszająca historia o przyjaźni i miłości. Fabuła filmu jest adaptacją książki o tym samym tytule, opowiada o przygodach 12-letniej Dorotki Gale (w tej roli nowa wówczas młodzieńcza gwiazda, bardzo utalentowana Judy Garland), która w wyniku splotu różnych okoliczności została przeniesiona z rodzinnego Kansas do bajkowej krainy Oz. Judy Garland w Czarnoksiężniku z Krainy OZ (fot. YouTube) Dzieło to jest pod wieloma względami bardzo nowatorskie. Część scen jest czarno-biała, ale większość filmu jest w kolorze (Technicolor), dlatego do oglądania polecam zwłaszcza wersję cyfrowo zrastrowaną, która, mimo iż film ma już 80 lat, po prostu wbija w fotel jakością i soczystością barw. Warto też zwrócić uwagę, że nie było wtedy CGI – cała scenografia jest wykonana ręcznie, co przy okazji czyni z filmu jeden z najdroższych w historii (po uwzględnieniu inflacji). Z filmu pochodzi bardzo znana i dziś piosenka „Over the rainbow”, która w wielu zestawieniach fanów i krytyków uchodzi za najlepszy utwór kinowy w historii. 8. Co się zdarzyło Baby Jane (1962) Dramat w reżyserii Roberta Aldricha to klasyka filmu grozy. Oś fabuły stanowi konflikt między dwiema siostrami. Pierwsza z nich, Baby Jane (Bette Davis), jako małe cudowne dziecko osiągała olśniewające sukcesy. Jako śpiewaczka występowała przed wiwatującą publicznością, ku zachwytowi rodziców i zazdrości siostry. Jednak gdy dorosła, triumfy się skończyły, a sława nieodwracalnie przeminęła. Później role się odwróciły. Dojrzałą karierę w Hollywood rozpoczęła wcześniej pogardzana i traktowana z góry druga z sióstr – Blanche (Joan Crawford). Na „stare lata” los jednak obu spłatał figla i sprawił, że po tajemniczym wypadku Blanche straciła fizyczną sprawność a Jane musiała się nią zaopiekować. Problem polegał jednak na tym, że obie siostry się po prostu nienawidziły… Produkcja ta została owiana legendą zanim jeszcze weszła do kin. Wszyscy w Ameryce wiedzieli, że obie aktorki mające odgrywać w tym filmie swoje główne role, naprawdę są jak te dwie siostry i faktycznie się nie znoszą. Była to jedna z największych i najgłośniejszych rywalizacji dwóch gwiazd w historii Fabryki Snów, ciągnąca się jeszcze od lat 40. Ponoć rywalizacja przeniosła się też i na plan filmowy, gdzie obie aktorki robiły wszystko, by sobie utrudnić współpracę. Jeśli na ekranie widać niechęć, to jest ona do szpiku prawdziwa, co jeszcze dodatkowo wzmacnia wydźwięk dzieła. Najlepsze już było Złota era Hollywood bezpowrotnie minęła. I choć dzisiejsze filmy mają zdecydowanie większy rozmach, są pełne zachwycających efektów specjalnych, zwrotów akcji, wybuchów, to moim zdaniem nie mają już tego zachwycającego klimatu, które miało w sobie kino lat 40. i 50. I choć dzisiejsi aktorzy i aktorki zarabiają nieporównanie więcej niż wtedy, z pewnością najlepsi z nich nie mają statusu takich gwiazd jak królowe i królowie kina połowy XX wieku. Ówczesne wielkie wytwórnie, zawierając z aktorami wieloletnie kontrakty, bardzo dbały, by zapadli oni widzom w pamięć odpowiednimi rolami. Miało to też oczywiście i drugą stronę – wyczerpanie psychiczne, uzależnienia, samobójstwa, zazdrość i intrygi, które dziś oczywiście także mają miejsce, ale w tamtych czasach były wręcz zinstytucjonalizowane. Dlaczego w ogóle warto oglądać stare filmy? Bo to najlepszy obraz dawno już minionego świata, ale też swoisty przegląd ponadczasowych wartości. Choć my się zmieniliśmy – jako społeczeństwa i jako ludzie, to pewne wartości i zasady pozostały niezmienne. Nadal kluczową rolę odgrywa miłość, nienawiść, wszelkiego rodzaju pasje, uczucia i emocje. Stare filmy to coś w rodzaju lustra, w którym możemy zobaczyć samych siebie, ale bez wszechobecnej techniki, bez dzisiejszych mód, bez politycznej poprawności. Tomasz Sławiński Wejdź na FORUM! ❯ Rusza kolejna edycja wieczornych pokazów filmowych nad bydgoskim Balatonem. Już od 8. lipca w każdy piątek mieszkańcy zobaczą francuskie, hiszpańskie, a także amerykańskie projekcje – a wszystko pod gołym niebem. Pomysł na kino plenerowe zrodził się w głowach samych bydgoszczan. Jak wygląda repertuar? Tego dowiesz się z treści naszego artykułu. Kino plenerowe nad Balatonem wzbudziło sensację wśród mieszkańców osiedla Bartodzieje i okolic w zeszłe wakacje. Projekt zrealizowany został dzięki Bydgoskiemu Budżetowi Obywatelskiemu, w którym to mieszkańcy sami zgłaszają swoje propozycje i decydują jak zmieni się nasze miasto. W tym roku bydgoszczanie po raz kolejny postanowili oddać swój głos na kontynuacje wieczornych projekcji filmowych. - Kino plenerowe nad Balatonem odbywa się już po raz drugi - mówi Adam Dziura z Rady Osiedla Bartodzieje, pomysłodawca projektu – Tak jak w zeszłym roku, rozłożony zostanie duży ekran, projektor i nagłośnienie. Mieszkańcom udostępnionych zostanie 100 leżaków, a także teren trawiasty, gdzie znajdzie się miejsce, by obejrzeć film na kocach plażowych ( z doświadczenia wiemy, że wiele osób korzysta właśnie z tej opcji). Wstęp jest oczywiście bezpłatny. Łącznie zaplanowanych jest 7 nagrodzonych na licznych festiwalach filmowych projekcji, głównie produkcji europejskiej. Pierwszy z tytułów – hiszpański thriller pt. „Anioł” startuje w najbliższy piątek. Opowiada on historię 20-letniego seryjnego mordercy z Buenos Aires – Carlosa Robledo Puch’a. Obok mrożącego krew w żyłach kryminału znalazły się również: francusko-belgijska komedia – „Czym chata bogata”, „Twarz anioła”, „Hiszpański temperament”, „Minari” a także francuski dramat - „Klub Jimmiego” i amerykański thriller - „Obraz pożądania”. Wszystkie pokazy rozpoczynają się o godz. 21. Projekcje potrwają do 19 sierpnia. - Zapraszamy nie tylko mieszkańców osiedla Bartodzieje, ale i wszystkich bydgoszczan – dodaje pomysłodawca projektu. - Wspomnę też, że w Starym Fordonie, w okresie wakacyjnym również funkcjonować będzie kino plenerowe, do którego gorąco zapraszam wszystkich mieszkańców. Wszystkie dodatkowe informacje na temat wakacyjnych projekcji nad Balatonem znajdziecie na profilu organizatora w social mediach. Kino plenerowe w Starym Fordonie będzie natomiast czynne od 16. lipca do końca sierpnia w każdą sobotę o na Polu Piknikowym od strony ul. Sabały.

w starym kinie filmy amerykańskie