Youtube Szkoła Muzyka Zagadki Straszne ZWIERZĘTA Książki Social Media Seriale Emocje Internet Losowanie disney Dom Bajki Anime Lektury Zabawy z dzieciństwa!
Youtube Szkoła Muzyka Zagadki Straszne ZWIERZĘTA Książki Social Media Horoskop Polityka Netflix. Bajki z dzieciństwa. black.forest 2 miesiące temu. 15
Youtube Szkoła Muzyka Zagadki Straszne ZWIERZĘTA Książki Social Media Horoskop Polityka Netflix. Czy znasz wszystkie bajki z dzieciństwa. _pixula_ 2 lata
Paste Magazine. Tom i Jerry to już klasyka. Legendarna bajka w postaci krótkometrażowych filmów animowanych powstała w 1940 roku. Dopiero później w miarę rosnącej popularności stworzono dodatkowe serie, które były emitowane w TV. Ostatnia z nich miała premierę w 2005 roku. Postaci nie trzeba chyba nikomu przedstawiać, zna je
. Mojego rzecz jasna. Dzieciństwa wyjątkowego, bo bez smartfonów, tabletów, notebooków i innych ajpadów. Bajki, na których wyrosłam. Które uwielbiałam. Na które czekałam z ogromną przyjemnością. Godzinę 19 na zegarku potrafiłam odróżnić jako tę pierwszą spośród innych. No bo jakże by inaczej, przecież to była najlepsza chwila dnia, nie licząc niezliczonych, kreatywnych zabaw z innymi. Kultowa wręcz. Tak jak same bajki. To jak… jesteście ciekawi na jakich bajkach budowałam swoje dzieciństwo? MIŚ USZATEK „Jestem sobie mały miś, gruby miś, znam się z dziećmi nie od dziś”. Którz z mojego pokolenia Misia Uszatka nie znał? Którz go nie lubił? No właśnie! I to jego cudne oklapnięte uszko. I taka realistycznie, jak na tamte możliwości, zrobiona bajka! Dzisiejsze bajki montowane na komputerze nie umywają się do Uszatka! REKSIO Nooo… wiecie. Reksio to Reksio. Pies jakiego nigdzie znaleźć nie mogłam. Wyjątkowy i już! To zdecydowanie najbardziej rozpoznawalny polski czworonóg, zaraz za psem, który jeździł koleją i Szarikiem z Czterech Pancernych. I tak Reksio był numerem jeden! W końcu umiał chodzić na dwóch nogach i stemple przybijać! BOLEK I LOLEK Przygody dwóch braci śledził nie jeden z mojego pokolenia. Uwielbialiśmy spędzać przy Bolku i Lolku czas, kombinować podobnie jak oni, i mieć tak samo ciekawe, podróżnicze życie! PRZYGODY KOZIOŁKA MATOŁKA Matołek był z niego w sumie niemały, i najbardziej denerwujące było jego wieczne Meee… bo ciągle czekałam aż jednak powie coś więcej. Mimo to, powiem szczerze, że darzyłam go sympatią :) Pewnie przez te spodnie! PRZYGODY BALTAZARA GĄBKI Karrrramba! Najlepszy oczywiście Bartolini Bartłomiej Herbu Zielona Pietruszka! I to pierdzące auto w tle. Cudna bajka! A jak mile wspominam :) ZACZAROWANY OŁÓWEK Czy jest na sali ktoś, kto nie chciał sobie czegoś przypadkiem narysować? :) Nooo… to tyle w tym temacie. Nasz polski Harry Potter przełomu lat 60′-70′ (kto by pomyślał, że on już taki stary!). PRZYGODY KOTA FILEMONA Nie ma to jak zestawienie poczciwego, starego, znudzonego wszystkim kota Bonifacego, oraz tytułowego Filemona – kota młodego, ciekawskiego i strasznie denerwującego tą swoją ciekawością ;) POMYSŁOWY DOBROMIR O tak! Eureka! Wynalazki! Ciekawa bajka. No. Po prostu! Możliwe, że nie pamiętam wszystkich bajek, bądź są takie, które nie wywarły większego wpływu na kształtowanie się mojego dzieciństwa – nie wiem. Ale jestem za to pewna, że i Wy macie jakieś swoje polskie bajki, które kochaliście mocniej, jak i słabiej. I że się ze mną podzielicie tytułami w komentarzach! I jestem bardzo, bardzo ciekawa, które z tych bajek wymienionych wyżej znacie, które nie wywołały na Was żadnego wrażenia, a które są Wam obce :) Źródła: 1, 2, 3, 4, 5. Podobał Ci się ten tekst? Nie bądź bierny, skomentuj i/lub udostępnij go innym, bo każdy tekst na tym blogu to godziny – a czasem nawet dni – przygotowań, projektowania, pisania, sprawdzania, testowania i montowania!
Czekając na zimowy sezon anime 2022, postanowiłam zabrać Cię w nostalgiczną podróż do czasów naszej młodości. Tak — zgadza się — wyciągnę 10 tytułów, o których gadaliśmy kiedyś na przerwach. To właśnie te bajki oglądałeś na RTL7, czy w ramach dobranocki. Mam nadzieję, że też będziesz niektóre ciepło wspominał tak jak ja. 1. DragonBall Bezsprzecznie DragonBall był najpopularniejszym anime w Polsce w latach 90. Seria opowiada historię wyjątkowego chłopca (co z tego, że kosmity), który poznaje świat, dorasta, zakład rodzinę i za wszelką cenę stara się chronić najbliższych oraz swoją planetę. Po drodze ma wiele licznych przygód, jak turnieje sztuk walki, zbieranie 7 smoczych kul, walka z najeźdźcami ziemi, podróże kosmiczne itd. Bez wchodzenia w szczegóły DB to humorystyczne anime (również z klasycznymi gagami ecchi), które przemycało też kilka poważniejszych wartości natury moralnej. Do dziś pamiętam, że miałam poważne rozkminy, o co bym poprosiła smoka po zebraniu 7 kul, a także poważne dyskusje z dzieciakami połączone z zakładami kto wygra dany pojedynek. Swoją drogą nie wiem jakim cudem byli w stanie utrzymać mnie przed telewizorem, skoro jedna walka potrafiła trwać 6 odcinków… Dziś nie dałabym rady do tego wrócić, ale nadal mam do tej serii sentyment. PS. Oczywiście najbardziej lubiłam Bulmę — niebieskie włosy, wygadana, mądra i zawsze robiła to co chciała. 2. Slayers / Magiczni Wojownicy Na odcinki tej serii czekałam z wypiekami na twarzy, ponieważ po pierwsze główną bohaterką byłą rudowłosa czarodziejka o ciężkim charakterze (!), po drugie bardzo podobał mi się humor i relacja pomiędzy postaciami, po trzecie serial ma wciągająca fabułę, a po czwarte wszyscy walczyli ze swoimi słabościami. Sprytnie napisany scenariusz mieszał poważniejsze wątki z humorystycznymi przekomarzankami pomiędzy bohaterami. Każdy był inny, ale sumarycznie uzupełniali się jak ying i yang. Wspólnie Tworzyli zwariowaną rodzinkę, która wspólnie stawiała czoło władcy ciemności. Kreska całkiem przyjemna, nie jest jakoś strasznie cukierkowo i według mnie trzyma fason pomimo upływu lat, dlatego nie wiem jak Ty — ja zamierzam obejrzeć całą serię ponownie — postanowione ? 3. Czarodziejka z księżyca Również w Polsce biła rekordy popularności, pamiętam masę gadżetów od karteczek po zabawki z tymi motywami. Urocze dziewczyny z magicznymi mocami, które chronią cały wszechświat. Ładne mundurki i przystojniak z różą w zębach. Czego chcieć więcej? No dobra — kotów z księżycami na czole, które gadały. Wiem, że był remake tej serii, ale Usagi jest strasznie irytującą istotą, dlatego osobiście odmówiłam sobie tej przyjemności. Nie zmienia to faktu, że pamiętam, że często się bawiliśmy na podwórku w czarodziejkę z księżyca. Niestety sama w sobie fabuła zatarła się jakoś na przestrzeni lat. Zdecydowanie bardziej wolałam serię superświnki czy nawet dzisiejszej biedronki i czarnego kota ? 4. Kapitan Tsubasa Chyba nie było dzieciaka, który grając w piłkę nie utożsamiałby się z kapitanem Tsubasą. Perypetie całej drużyny śledziliśmy wspólnie, przeżywając każdy mecz. Z tego co wiem, było już kilka remake’ów, a w 2022 r. zapowiedziano już 4 serie anime o piłkarzach, 2 o badmintonie. Więc fani sportowych serii powinni być ukontentowani. To chyba jedyny moment, gdy mnie realnie zainteresowała piłka nożna. Jako dorosły człowiek zdecydowanie chętniej oglądam mecze siatkówki, gdzie Polacy mają o wiele lepsze osiągnięcia. 5. Pokemon Tej serii chyba nie muszę Ci przedstawiać. Każdy znał przynajmniej pierwszych 150 gatunków pokemonów z pierwszej generacji. Dziś jest ich około 800 i niebawem pojawi się nowa generacja. Urocze stwory, które po kolei poznawał i w miarę możliwości oswajał główny bohater Ash Ketchum skradły serca milionów ludzi na świecie i to dalej trwa. Marketing prężnie działa do dziś, zatem przygody z tymi wyjątkowymi stworami możemy przeżywać do dziś. Wcześniej karteczki, tazosy i przytulanki, a dziś pokemon go, gry na switcha i wiele, wiele innych. Nawet niedawno pojawił się film “detektyw Pikatchu”. Jakby nie patrzeć historia pełna emocjonujących walk, lekcji empatii i odpowiedzialności za zwierzaki, które są pod naszą opiekę i oczywiście moc przyjaźni. Do tego szczypta humoru z podbojami miłosnymi Brocka, okrucha życia i dramatami głównych bohaterów. Nie mogę też pominąć zespołu R (flashbacki z Yattamana), który często wylatywał w powietrze, a ich deklamację nadal potrafię przytoczyć z pamięci. W każdym razie — to zdecydowanie anime łączący pokolenia, ponieważ dziś dumni ojcowie mogą wraz z pociechami przeglądać swoje albumy z pokemonami i kupować nowe karty do gry. Ciekawe czy dotrwają do czasów naszych wnuków ? 6. Muminki W tym zestawieniu oczywiście nie mogło zabraknąć popularnej dobranocki Mumuników, która technicznie reprezentuje gatunek anime. W ten sposób poznaliśmy codzienne życie rodziny przyjaznych trolli i ich przyjaciół. Oczywiście wspomnienia tych wszystkich dramek jak bransoletka Migotki czy kapelusz Taty Muminka dziś wzbudzają śmiech — kiedyś były punktem zaczepienia dla rodziców do poważnej rozmowy. Na balach przebierańców zawsze był co najmniej jeden Włóczykij, a co odważniejsi nawet wybierali straszną Bukę. Tak teraz szalenie doceniam postawę Małej Mi, która zawsze mówiła co myśli. Dziś jest idolką wielu dorosłych — niektórzy nawet kopiują jej fryzurę (cebulę na czubku głowy) ? 7. Naruto To już chyba po 2000 co prawda, ale również zagościł w sercach wielu na stałe. Naruto — chłopiec z wioski ninja, który nosi w sobie zaklętego dziewięcioogoniastego lisiego demona. To anime przedstawia historię rywalizacji międzyklanowej, walki ze swoimi słabościami i dążeniem do spełnienia swoich marzeń. Bohater w międzyczasie dorósł i nawet zdążył założyć rodzinę, czego efektem jest kolejna seria Boruto. Nadal na Pyrkonie pojawia się wioska ninja i sporo cospleyerów nawiązujących do tej serii. 8. Wojowniczki z Krainy Marzeń Może to nie wybitne, ale na pewno przyjemne anime, gdzie dziewczyny z innego świata otrzymują misję spełnienia proroctwa. Każda reprezentowała inny kolor i styl walki. Chociaż przyznaję, że najbardziej zapamiętałam z tej serii przyjazne puchate mokony. Kreska dość toporna i dziś kłuje w oczy, ale wcześniej mi to tak nie przeszkadzało. 9. Rycerze Zodiaku Kolejna bijatyka między młodymi bohaterami — tym razem odzianych w wymyślne legendarne zbroje nawiązujące do konstelacji gwiazd. Mieli jeden cel — chronić swoją przywódczynię — wcielenie bogini Ateny. Były różne klasy rycerzy — coś jak ligi, zatem cały czas podnosili poprzeczkę kolejnych pojedynków. Kreska dość toporna i już wtedy raziła, ale skoro leciało w tv to i tak się to oglądało. 10. Król Szamanów Również nowsze anime - z okolica lat 2000 - obecnie na netflixie można obejrzeć remake tego anime. Sama go nigdy nie skończyłam, ale zawsze mnie ciągnęło do tej kategorii anime. Przyjemna kreska, nawet interesująca fabuła i ciekawi bohaterowie. Spora dawka humoru, przemyślana fabuła, więc osobiście zamierzam sobie tę serię odświeżyć, zatem…”Amidamaru do miecza” ? I to by było na tyle Wspólnie przeszliśmy przez najpopularniejsze bajki znane z dzieciństwa. Daj znać, jeśli jakiś ważny tytuł pominęłam. W kolejnych artykułach podzielę się z Tobą innymi seriami anime, które według mnie są godne uwagi w podziale na poszczególne gatunki. A mam już kilka pomysłów ? Osobiście nie przepadam za sztampowymi schematami, które są ciągle powtarzane, zatem bywam dość wybredna. Ostatnio skłaniam się bardziej ku tajemnicom i osobliwym poziomom abstrakcji. Jeśli masz do polecenia jakąś fajną serię — będę wdzięczna za tytuł w komentarzu. Do następnego ?
Głośno bywało o książkach dla dzieci, w których jest mnóstwo brutalnych wydarzeń. Były głosy za tym, żeby zmienić treść aby była łagodniejsza. Nie wiem jak się cała akcja zakończyła. Podstawowe pytanie czy warto to robić? "Czerwony Kapturek" Posiadam również starszą wersję. Widoczną na zdjęciu Młoda dostała w dniu ślubu rodziców zamiast kwiatów:) Książka z pacynkami- świetna sprawa. Pacynki rewelacyjnie sprawdzają się w urozmaiceniu czytania. Co myślę o Czerwonym Kapturku. Z perspektywy posiadania 2,5 rocznego dziecka. Póki co L nie bardzo chyba rozumie o co chodzi ze zjedzeniem babci i dziewczynki. Cieszy ją każda kolejna strona, ilustracje i wyskakujące na koniec z brzucha wilka babcia i dziewczynka. Co będzie gdy podrośnie i zacznie rozumieć? Jeżeli nie będzie chciała czytać takich bajek zrozumiem. Nie sądzę jednak żeby jakoś źle miało to na Nią wpłynąć. Pozycja również znana i lubiana. Ta pochodzi z wykopalisk- czyli z dzieciństwa matki :) Jedna z ulubionych Młodej w przeciągu ostatnich miesięcy. Ulubiona jej postać- wiedźma i sprzątająca Małgosia. Tak jak w przypadku Kapturka nie rozumie o czym dokładnie jest książka. Mówi, że czytamy. Matka potulnie zasiada i recytuje. L opowiada co widzi na obrazku, kto co robi itp. Ta wersja jest trochę mniej brutalna niż znana przez mnie. Nie zmienia to jednak przekazu jaki kryje na swoich stronach. Otaczająca nas rzeczywistość nie zawsze jest ładna, miła i przyjemna. Śmiem twierdzić nawet, że częściej jest okrutna. Uważam, że należy czytać dzieciom tego typu opowieści. Dzięki temu maluch poznaje konsekwencje rozmów z nieznajomymi, nieodpowiedzialnych zachowań. Jasia i Małgosię powinni przeczytać również niektórzy rodzice. Chodzi mi o tych, którzy puszczają dzieci (do lat 7) same na podwórko nie kontrolując tego gdzie i co dzieci robią. Nigdy nie wiadomo na jaki pomysł wpadną dzieciaki. Nie wiemy także kto czeka za rogiem na malucha bez opieki. Książki, które powstały wiele lat temu są ponadczasowe. Ich przekaz jest jak najbardziej aktualny.
Zdjęcie Większy obrazek: Oznacz jako: przeczytane ulubione chcę przeczytać Inne od tego autora Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetlenia: 1 235 Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetlenia: 7 339 Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetlenia: 1 812 Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetlenia: 3 791 Archiwum Czas czytania: ~6 minut Wyświetlenia: 7 494 Czas czytania: ~11 minut Wyświetlenia: 4 093 Czas czytania: ~3 minuty Wyświetlenia: 10 061 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetlenia: 12 673 Najnowsze i warte uwagi Czas czytania: ~35 minut Wyświetenia: 13 497 Czas czytania: ~86 minut Wyświetenia: 26 437 Czas czytania: ~poniżej minuty Wyświetenia: 149 495 Czas czytania: ~8 minut Wyświetenia: 18 615 Czas czytania: ~1 minuta Wyświetenia: 73 223 Czas czytania: ~18 minut Wyświetenia: 20 736 Artykuły i recenzje Czas czytania: ~4 minuty Wyświetlenia: 10 235 Czas czytania: ~2 minuty Wyświetlenia: 24 961 Czas czytania: ~1 minuta Wyświetlenia: 12 860
straszne bajki z dzieciństwa